Zdecydowana większość liczących się chińskich marek ma już za sobą europejski debiut. Do nielicznych wyjątków należało do tej pory założone w 2015 r. Li Auto. Marka oferująca auta elektryczne oraz samochody z przedłużonym zasięgiem (EREV) długo wstrzymywała się przed zagraniczną ekspansją – jeszcze w 2023 r. w firmie rozważano zresztą, by nie rozpoczynać jej na większą skalę przed 2028 r.
Ostatnimi czasy strategia Li Auto uległa jednak zmianie – marka zadebiutowała m.in. na rynkach Bliskiego Wschodu oraz w regionie Azji Centralnej. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym krokiem będzie Europa.
Już 12-18 października producent pojawi się bowiem na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Francuski serwis Auto Infos przypomina, że firma otworzyła ponadto centrum badawczo-rozwojowe w Monachium.
Jeszcze dalej idzie CarNewsChina – serwis, powołując się na własne źródła, informuje, że Li Auto aktywnie szuka dealerów w Niemczech, Holandii oraz na innych rynkach UE, a do rozpoczęcia sprzedaży miałoby dojść jeszcze w bieżącym roku. Gazeta podaje, że w trakcie paryskiego salonu producent przedstawi szczegóły dotyczące nadchodzącej ekspansji, w tym ofertę modelową na europejski rynek, strategię działania oraz dalsze plany.
Według serwisu InsideEVs podstawą europejskiej oferty od początku będzie elektryczny Li 6 (oferowany na macierzystym rynku jako i6), najpopularniejszy samochód marki. W Chinach ceny auta oscylują wokół 36 tys. dol. Jeśli uwzględnimy „przelicznik” stosowany dla producentów z Państwa Środka oferujących swoje produkty na Starym Kontynencie, staje się jasne, że Li Auto, inaczej niż wiele innych chińskich marek, będzie próbowało podjąć rywalizację z przedstawicielami segmentu premium. Jak skutecznie? To się dopiero okaże.
Fot. Li Auto


