Lipiec przywrócił nadzieje europejskiej branży na zakończenie bieżącego roku nad kreską. 7,4-proc. zwiększenie wolumenu w ubiegłym miesiącu to jeden z lepszych wyników zanotowanych przez segment automotive w roku poszatkowanym delikatnymi spadkami i skromnymi wzrostami.
Odbicie widać zwłaszcza w Niemczech, gdzie w lipcu sprzedano więcej aut, niż na dwóch kolejnych rynkach europejskich liczonych razem (264,8 tys. szt.; +11,1 proc.), czyli w UK (140,2 tys.; -5 proc.) oraz, co może nieco zaskakiwać, Włoszech (118,6 tys.; -5,1 proc.). Dopiero czwarte miejsce w tym zestawieniu, z uwagi na większe spadki, zajęła przed miesiącem Francja (116,4 tys.; -7,7 proc.). Na tle pozostałych czołowych gospodarek Europy zdecydowanie najlepiej prezentowała się natomiast Hiszpania, która w lipcu ponownie potwierdziła dobrą „formę” – w zeszłym miesiącu z tamtejszych salonów wyjechało 98,3 tys. nowych aut, o 17,1 proc. więcej niż rok wcześniej.
Markowym liderem na terenie UE, UK oraz EFTA w lipcu został Volkswagen z wolumenem 124,5 tys. szt. (+13,8 proc.) i udziałem w sprzedaży na poziomie 11,5 proc. Również pozycja wicelidera przypadła przedstawicielowi niemieckiego koncernu – potężne, ponad 30-proc. odbicie, sprawiło, że Skoda (77,6 tys. szt.) zostawiła w tyle pozostałych rywali: Toyotę (71,4 tys.; -3,8 proc.) oraz BMW (67,9 tys.; +6,5 proc.).
Następne marki na liście mogły pochwalić się już nieco skromniejszymi liczbami. Piąta w zestawieniu Dacia sprzedała 53,9 tys. nowych aut (+13,6 proc.), szósty Mercedes – 53,5 tys. (+0 proc.), zaś siódme Audi – 53 tys. (-10,4 proc.). Dopiero dziesiąte miejsce w rankingu zajął za to Peugeot (48 tys.; -2,6 proc.), którego w tabeli wyprzedziły dodatkowo Renault (49,6 tys.; +3 proc.) i Hyundai (49,1 tys.; +3,9 proc.).
Nie najlepiej prezentowała się także kondycja Volvo, przynajmniej pod kątem wolumenowym (25 tys.; -16,7 proc.), ale w najtrudniejszej sytuacji pozostaje Tesla, która w lipcu ponownie poniosła znaczne straty (8,8 tys.; -40,2 proc.).
Liderem wzrostu wśród liczących się marek było z kolei BYD (co ciekawe, chińska marka po raz pierwszy pojawiła się w statystykach ACEA. Zrobiła to kosztem… Smarta). Producent z Chin sprzedał w Europie w lipcu 13,5 tys. samochodów (+225,3 proc.), co przełożyło się na 22. lokatę w zestawieniu marek – dla porównania SAIC Motor (właściciel brandu MG) podsumował lipiec na 18 pozycji (23,3 tys.; +13,1 proc.). Po trudnym okresie początkowym wydaje się, że BYD złapało wreszcie wiatr w żagle.


