Nigdy wcześniej nie zmierzyliśmy tak precyzyjnie potencjału finansowego drzemiącego w samochodach używanych. Wnioski? Szokujące, z której strony by nie spojrzeć. Po pierwsze, okazuje się, że segment aut z drugiej ręki z przedziału 1–10 lat to w 2025 r. ponad 100,5 mld zł w (szacunkowa wartość transakcyjna). Po drugie, autoryzowane stacje wygenerowały mniej niż jedną piąta tej puli. Potencjał mamy więc określony, zaś jego ogrom – na razie w dużej mierze niewykorzystywany – przyprawia o zawrót głowy (dla porównania: ubiegłoroczna sprzedaż nowych pojazdów sięgnęła niecałych 91 mld zł). Pozostaje działać.

























